
Miss.Highlander.
Urlop. Do niedawna kojarzył mi się głownie z wyjazdem w egzotyczne zakątki świata, gdzie biały piasek tracił swoją formę pod napływem słonej wody. Ciało odpoczywało


Urlop. Do niedawna kojarzył mi się głownie z wyjazdem w egzotyczne zakątki świata, gdzie biały piasek tracił swoją formę pod napływem słonej wody. Ciało odpoczywało

Ludzie nie ryby… a niestety nie zawsze rozumu używają! Trendy, kto im nie ulega? Otóż wszyscy, we wszystkich dziedzinach życia. W modzie, motoryzacji, dietach, kosmetykach,

Zacznę może od tyłu. MAMY TO! Po 4 latach biegania w górach na dystansach dłuższych od maratonu przekonałam się do startu w biegu „sprinterskim”

Dawno nie grzązłam w błocie po kostki, choć w sumie tak odległa przeszłość to nie jest bo było to zaledwie 6 miesięcy temu. Końcem roku

Nie wiem jak Ty, ale ja nie naprawiałabym sama zepsutego samochodu albo komputera. Po pierwsze trwałoby to o wiele dłużej, dwa, istniałoby zagrożenie pogubienia części

Codziennie wstaję jeszcze przed słońcem bo lubię witać dzień pierwsza. Żal mi odpuszczać sobie, nawet gdy sił brak. Nie oglądam telewizji bo nie mam na

Wyliczyłam, że do pełnego szczęścia na trasie powinno stopnieć jeszcze troszkę śniegu, a słońce musi osuszyć podmokły teren lasu. Przezimowałam!, przeżyłam rozłąkę z zielenią. Trudno

POLAKU NIE BĄDŹ TAKIE OPIESZAŁY, ZAMKNIĘTY I PROSTOLINIJNY. Podczas gdy społeczeństwa środkowoeuropejskie i nacje z południa cieszą się życiem, my deptamy im ledwo po piętach.

Jestem obserwatorem. Częściej przemilczę sprawę niż wyrażę swoją opinię na dany temat…no chyba, że zostanę poproszona o przyjęcie stanowiska. Kultywuję różnorodność, wszechstronność, popierając zrównoważony rozwój

Powodów do radości powinno być wiele, począwszy od tego, że jesteśmy zdrowi, po fakt, że mamy przyjaciół, inspiracje i cele. Nie zauważamy tego w pędzie

Nie chodzi o to, że lubię i chodzę czasem pod prąd. Nie chodzi o fakt, że twardo stąpam po ziemi. Nie staram się też niczego,

H5, Od ostatniego wejścia na bloga minęło już tyle czasu, że prawie pajęczyny zbierałam z ekranu, a jak już odkurzyłam komputer, to zapomniałam hasła dostępu…

– Czy Ty też widzisz ten domek na księżycu? Patrz z komina leci dym, taki wyraźny, spytał Bartek. – TAK, odpowiedziałam uśmiechając się przez zaciśnięte

Każdy pisze relację po biegu, natomiast ja wynurzę kawałek góry tuż przed startem, o tym jak dużo trzeba poświęcić, żeby wystartować w ogóle. Jeśli ciało osób

Czy jest tu ktoś, kto pamięta śniadanie ociekające tłuszczem, składające się z jaj, bekonu, skwarek, albo kawę z masłem? Ja tak i choć to nie