Jutro otwierają kluby, siłownie, sale sportowo rekreacyjne. Cieszycie się? Jestem pewna, że tak. 

Trenujący dziś podzielili się na dwie grupy:

  • jedni mieli okazję trenować  w domu przy użyciu sprzętu, który zorganizowali sobie na czas przerwy. Niektórzy mieli plan i pomysł na siebie, inni prosili o pomoc instruktorów prowadzących.
  • drudzy postawili na aktywność in chill  joga/pilates/functional move i wszelkie odmiany sportu w terenie.

Bez względu na to co robiłaś/eś zwróć szczególną uwagę na to, że nie nie jesteś dziś prymusem, zapomnij o swoich maksach i osiągnięciach. Zacznij odbudowę od połowy drogi, w końcu i tak jesteś wygrana/y względem tych, którzy jeszcze nie zdążyli rozkręcić się na wiosnę. A my tu mamy prawie lato za pasem. Tylko uwaga: plaża to nie jest najlepszym pomysłem na najbliższy sezon, wybierzmy zdrowy rozsądek. Moja propozycja na jutro i kolejne 10  dni to:

  1.  adaptacje do ruchu (wszelkiego rodzaju formy rozciągania, mobilizacja stawów, poprawa zakresu ruchomości, stabilizacja wewnętrzna).
  2. ułóż plan na cały tydzień zakładając, że duże grupy mięśni poruszysz w osobnych warsztatach. Nie staraj się zrobić wszystkiego na raz jakby Świat miał się skończyć jutro. On i tak prawie runął, trzeba go odbudować powolutku.
  3. innym pomysłem jest trening obwodowy, o średniej intensywności i z niewielkim obciążeniem. Tutaj możesz zrobić więcej na jednym treningu, tylko pamiętaj – duże ciężary out. Uwierz mi, że i tak to poczujesz.
  4. na osobnej jednostce treningowej sprawdź swoje aktualne możliwości w maksymalnym udźwigu (jeśli trenujesz siłowo, pod sylwetkę). Jeśli czujesz się słabo, poproś o pomoc partnera treningowego lub trenera. To żaden wstyd mieć regres.
  5. nie zapominaj, że ciało potrzebuje również treningu tlenowego, takiego, który rozprowadzi tlen po każdej komórce organizmu, wyczyści komórki ze złogów i toksyn. Jestem pewna, że maszyny cardio ewentualnie znane Ci techniki wytrzymałościowo siłowe wesprą układ sercowo naczyniowy.

Po treningu polecam uzupełnić energię w odpowiednio skomponowane makroskładniki i postawić na regenerację. Kolejny trening wleci jak złoto, a trzeci będzie torpedą do nowej rzeczywistości.

W nowej rzeczywistości odnajduję się i ja. Zapraszam na konsultacje i wspólne działania.

www.monikakastelik.pl

www.ironia.info